sobota, 28 grudnia 2013

Wycieczka.

Takie tam, z wycieczki do NY moim czerwonym mustangiem, którego dostałam na osiemnaste urodziny od Szymcia. :3
Ah te światła wielkiego miasta.


---
"Znaleźć siebie to nieprosta sprawa. Kto wie, czy nie najtrudniejsza ze wszystkich spraw, jaki człowiek ma do załatwienia na tym świecie."

poniedziałek, 23 grudnia 2013

Magda






Przyznam, że nie było mi łatwo, a wiatr jeszcze utrudniał, ale chyba coś tam wyszło...


Przez ten supersłitaśny czas mam trochę wolnego i z chęcią pofocę, więc gdyby coś... ;)




---
"Czy zastanawiał się pan kiedyś, jak silnie związani jesteśmy z przeszłością? Niekoniecznie naszą. Zresztą cóż to jest nasza przeszłość? Gdzie są jej granice? To jest coś w rodzaju bliżej nieokreślonej tęsknoty, tylko za czym? Czy nie za tym, czego nigdy nie było, a co jednak minęło? Przeszłość to tylko nasza wyobraźnia, a wyobraźnia potrzebuje tęsknoty, wręcz karmi się tęsknotą. Przeszłość, drogi panie, nie ma nic wspólnego z czasem, jak się sądzi"
~Traktat o łuskaniu fasoli

sobota, 14 grudnia 2013

We właściwym czasie, we właściwym miejscu.

Nie mogłam się zdecydować.

Martyna, jeszcze się pojawi. Jak tylko zwalczę lenistwo.
Czuję coraz większe zobowiązania. Grono odbiorców się powiększa.
A, co do tych zdjęć:
koszt sesji: 4002,00zł
4000zł- aparat (każdy wie lepiej) <3 <3 <3
2zł- sztuczne ognie



---
"I won't soothe your pain
I won't ease your strain
You'll be waiting in vain
I got nothing for you to gain"

czwartek, 12 grudnia 2013

Nie wierzę.

Stare, ale ostatnio zauważyłam, że go tu nie ma.


---
"Ramiona wyciągają się do niej,
W jego słowach brzmi pożądanie,
a w oczach czai się śmierć.
Obejmuje ją pomimo protestów, a potem pojawia się ból.
Ból i przerażenie,
jej krzyki rozrywają świat na strzępy."

niedziela, 8 grudnia 2013

Going nowhere.






Wow, śnieżek pada! a może to kokaina? : O

---
" I find it kinda sad
That dreams in which I'm dying are the best I've ever had.
I find it hard to tell you, I find it hard to take"

poniedziałek, 2 grudnia 2013

Klaudia.







To chyba dość zwyczajne, ale przyjemne portrety. Cóż więcej można zrobić, gdy za oknem jest ciągle pochmurno, deszczowo, a w dodatku, coraz bardziej mroźno.
Zima mnie przeraża. Przeraża mnie też grudzień. Przeraża mnie również, to, że ten miesiąc nie kojarzy mi się z niczym przyjemnym. I znów pojawia się taki okres w życiu, kiedy bywam smutna, "bo tak."

"Najgorsze są noce, gdy dzielność śpi, a ja się budzę."